• Wpisów: 70
  • Średnio co: 10 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 15:04
  • Licznik odwiedzin: 6 007 / 769 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
dumbbetch
 
Pomijając szczegóły,
po blisko dwóch latach odzyskałem mentalną równowagę.

I dochodzę i to do wniosku, że Pinger mnie nudzi.
Czas na zmiany, a tutaj inspiracji brak.
Bo raczej trudno nazwać inspirującymi pojękujące anorektyczki, czego-to-nie-wiedzące szafarki czy schizofrenicznych kryptogejów, którzy opisują "co to nie ja" a w rzeczywistości trzęsą dupami, że za dużo rzeczy się wyda.
Jak kogoś uraziłem, pardon. Ale i to dowodzi moich racji w myśl zasady o stole i nożycach.
Zresztą wypróbowane wartościowe blogi znikają jeden po drugim,
a nowe są przygniatane stertą grafomańskiego bełkotu.
A tego naprawdę szkoda.

Tak więc facebook póki co mi wystarczy,
choć już myślę o wordpressie czy innym blogspocie.
Ale to już inna historia.

W razie pytań i wątpliwości Biuro Obsługi Klienta wciąż działa:
dumbbetch@gmail.com

By żyło się lepiej.
I lepmy pierogi.
Koniecznie z uszkami.

DB
 

dumbbetch
 
Papieskie czapki wyglądałyby lepiej z daszkiem.
Opcjonalnie z pomponem.
 

dumbbetch
 
Włącza Ci ja dzisiaj rano telepudło na tefałpe zwei i co widzę?
Karol S. opowiada dowcip z którego śmieją się tylko prowadzący.
Grunt to dobry początek dnia.

Swoją drogą nadawałby się jako następca Janette Kalyta i Katarzyny Przygoda.

Ale dowiedział się ja z tego śniadaniowego biadolenia dwóch, życiowych prawd:
1) dzisiaj obchodzimy Światowy Dzień Mycia Rąk
    (jutro brzucha, pojutrze nóg i tak cały rok obstawiony?)
2) imieniny Teresy i Filipa (uściski, całusy i inne nieprzyzwoitości)


_______
EDIT:
To także Dzień Białej Laski.
Perwersji wariant rasistowski.
 

dumbbetch
 
W Sopocie tam, gdzie był kramik z dopalaczami,
zrobili gabinet pielęgnacji stóp.

Wersja oficjalna: produkty kolekcjonerskie zmieniły szyld.
 

dumbbetch
 
Impresje po warszawskim wypadzie?
Dwie.

1) Resztki moherków na Krakowskim P. są (tu pasuje moje nowe ulubione słowo) koszerne. Przeurocza atrakcja turystyczna.

2) Stereotyp warszawskich taksiarzy potwierdzony.
Już samo wejście było ponadprzeciętne:
-Na Armii Ludowej (numer)
+LUDOWEJ?!
Czyli ucz taksiarza znajomości ulic miasta, którego samemu się nie zna.
Ale najlepsze.
Na ostatniej prostej czysta perwersja ulicznego kontaktu fizycznego.
Przód taryfy znalazł się w tyle auta przed nami..
Ostatnie 200 metrów w deszczu, w gajerku i oczywiście bez parasola.
Grunt to dobrze wyglądać na spotkaniu biznesowym.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

dumbbetch
 
czyli Warszawa da się lubić (?)
 

dumbbetch
 
D (czyta gazetę): DB, jednak dzisiaj jest Dzień bez samochodu. Można jeździć za darmo busami.
B (z pokoju obok): yhy..
D: A 24go jest Dzień Głuchych.
B: czegooo?
D: GŁUCHYCH!
 

dumbbetch
 
Kocham ludzi wymawiających OTHER tak samo jak UDDER.
Przecież 'inny' czy 'wymię'..
Niewielka różnica.
 

dumbbetch
 
1 września rozstrzygnięto konkurs architektoniczny na budynek
Muzeum II Wojny Światowej.
A z racji, że zawsze lubiłem zabawy klockami,
tego typu ciekawostki przyrodnicze przykuwają moją uwagę,
tym bardziej, że konkretnie to COŚ ma powstać na moim podwórku.

I szczerze mówiąc, nie wiem, co o tym myśleć. Niby z jednej strony jesteśmy głodni takich cudeniek, z drugiej obawiam się, że ostatecznie wyjdzie jak zwykle, czyli kolejna Wieża Bubel.

P.S. A ja cały czas uważam, że wrocławska Hala Ludowa
z sześcioma minaretami mogłaby z powodzeniem robić za Błękitny Meczet.
 

dumbbetch
 
wrażenia?

szklany budynek,
obrotowe drzwi z fotokomórką,
gadająca winda
i grzybki przy wylocie klimatyzacji